poniedziałek, 7 lipca 2014

29. "Pełnia"

"Pełnia"
Mam
 tak wiele rzeczy,
które przypominają mi
o Tobie.
Znam
mnóstwo melodii,
dzięki którym 
Cię widzę
w prostych
i pięknych słowach.
I gdy zasypiam,
wiem że jesteś
gdzieś blisko,
jakbym czuła Twój dotyk
na sercu.
Tak wiele wschodów
i zachodów słońca
przed nami,
Kochany.
Teraz już wiem,
bo nauczyłeś mnie,
że nie wszystkie 
dane nam będzie
spędzić razem.
Ale Ty jesteś.
Istniejesz.
I kiedyś
odważysz się mnie pokochać.

~Kate Moore

niedziela, 6 lipca 2014

28. "Staruszek"




 "Staruszek"

Ostatnio widziałam staruszka.
Jego pomarszczoną twarz pokrywały szramy,
A szare oczy wpatrywały się w pomnik.
Ostatnio widziałam dłonie....
Jeżdżące mozolnie po zimnej tablicy,
Odczytujące wyryte w niej litery.
Ostatnio widziałam usta.
Z popękanymi, zaczerwienionymi kącikami,
Wypowiadające bezgłośnie nazwiska oficerów.
Ostatnio widziałam oczy.
Wypełnione gorzkimi, szklistymi łzami,
Które wychylały się spod ciężkich powiek.
Ostatnio widziałam czapkę.
Ściśniętą przez wychudłe, starcze palce,
Niedbale pogiętą, miejscami połataną.
Ostatnio widziałam staruszka.
Który w tym XXI-szym zawirowaniu
Oddawał hołd poległym.


~ Wiktoria Debra

sobota, 5 lipca 2014

27."Tchnienie"

"Tchnienie"
Zamknij swe oczy
i pomyśl
o czymś miłym.
Wyobraź sobie
w swym 
nienagannym umyśle
jak latem
ptaki ćwierkają,
a usta me
koloru fuksji
pociesznie śpiewają.
Nie bój się już,
nie potrwa wszystko długo,
każdy oddech tu
to tylko krótka chwila.
Nie płacz zbyt mocno
nad losem swym.
Spójrz na mnie
po raz ostatni,
pozwól,
dotknąć swej twarzy,
a później odejdź,
nie pozostawiając
nawet pocałunków,
bym mogła
choć istnieć. 

~Kate Moore

piątek, 4 lipca 2014

26. "O motylu, co nektarem objeść się chciał"

https://31.media.tumblr.com/615c687559d7927110d70acd3d6d08e2/tumblr_n86xb3H6u31qeku48o1_500.jpg

 

"O motylu, co nektarem objeść się chciał"


Motyl spijał słodki nektar kwiatowy
Na łące skąpanej w słonecznych promieniach
Po jakimś czasie, wonią słodką upojony,
Zatapiał się w swoich dawnych wspomnieniach
Gdy wiatr wiał i nie szło niczym brzucha napełnić
Bo skrzydełka motyle na wiatr za słabe
Nie zapewniały mu przydatnej zwinności
W efekcie czego mógł zostać zjedzony przez żabę
Schował się wtedy w ciepłym pomieszczeniu
Czekając na półce w niewielkim sklepiku
Po oderwaniu wzroku od okna szarego
Zauważył, że było tu kwiatów bez liku
Raj istny! Wszędzie rośliny barwne
Na wyciągnięcie jego zgrabnej nogi
Zleciał nieco wyżej, a tam, dosłownie wszystko
Kwieciem usłane- od sufitu, do podłogi
Zauroczony widokiem niecodziennym
Przysiadł na jednym z płatków kolorowych
Skoczył prędko, chcąc się zanurzyć
W pyłku słodkim- od nóg, do głowy
I wtedy rozczarował się owad wielce
Gdy pręcik go uderzył plastikowy
A morał z tej bajki bardzo ważny-
Że nawet kwiat sztuczny jest kolorowy

~ Wiktoria Debra 

czwartek, 3 lipca 2014

25. "Ty"

"Ty"
Oddycham
powietrzem ostrym
 i stoję
na górze wysokiej.
Kwiaty
znów mówią,
Ptaki
śpiewają,
A świat 
nauczył się być światem.
W kręgu marzeń
Ciebie odnajdę,
Jak nazywasz mnie
swoją,
choćby świat
mnie wyśmiał powtórnie.
 Zostawiam ślady,
a w nich widzę Ciebie,
jak w każdej twarzy
mi znanej.
 Spoglądasz
na mnie
błękitem swych oczu
i przyszłość
w nich zawierasz.
Reszty nie ma.


~Kate Moore

środa, 2 lipca 2014

24. "Moja część nieba"

https://38.media.tumblr.com/d5c7ab6aa7fd0fbace4ea2d499889f17/tumblr_n7o1a550yi1svp654o1_500.jpg

   

"Moja część nieba"

czerwone gwiazdy pokryły
skrawek jasnego nieba
niby mojego nieba?
owszem, mojego nieba

niczym szalonym wojownikom
wygranej tylko im trzeba
trzeba mojego nieba?
trzeba mojego nieba
strzelają kulami jasnymi
gdy zajdzie taka potrzeba
czy do mojego nieba?
tak, do mojego nieba

przyczepiają czerwone sztandary
gdzie tylko jeszcze ich nie ma
tam, do mojego nieba?
nie, tam, do ich nieba

ale ja się rozglądam
mam z tym wielki dylemat
czy szukam oczyma ich nieba?
nie, szukam swojego nieba

i nawet zmiana na mapach
czy oficjalny schemat
nie zabiorą mi nieba?
nie zabiorą mi nieba

~ Wiktoria Debra 

 

wtorek, 1 lipca 2014

23. "Udając"

"Udając"
Stoję 
przed lustrem
nie znając 
zupełnie
swych cech,
zrzucając,
sztuczny wygląd
 udając 
tego samego przybysza,
którego
nie znam.
Widzę ten świat
tak bardzo kolorowy,
sztuczny,
zbyt głośny, 
przytłaczający,
że aż mi się kręci w głowie.
Spoglądam na niego
i widzę 
jak kłamie,
drwi
i przeklina !
Widzę też ludzi
te uśmiechy
takie od niechcenia,
zamykam się w sobie
i czuję się dziwnie.
Żyję 
tu tyle lat 
wśród tego świata,
lecz wciąż,
niestety,
go nie znam.

~Kate Moore