"Zabiegany jeż"
Zabiegany jeżyk biega w tę i we wtę,
Nieopatrznie kolcami rani wszystkich wkoło,
Choć myszy popiskują, choć ptaszki hałasują,
Jeżyk nie słucha, bo mu nie wesoło-
Ma ogrom problemów i ciężko pracuje,
Żadnej minuty nie może on stracić.
Nie wie, że każdy listek po drodze,
Za jego nieuwagę musi słono zapłacić.
Nabija na igiełki roślinki po drodze
I choć go wiewiórka za to gani,
On przez roztrzepanie i skupienie na pracy,
Nie dostrzega, jak wszystkich rani
~Victoria Blanc

Widzę, że na "Makach i poezji" w twoich wierszach, Victorio, zagościła teraz pewna era, która polega na publikowaniu wierszy, które w prześmiewczy sposób ukazują to, w jaki sposób postępują bądź zachowują się na co dzień zwierzęta. Najpierw był kot, a teraz jeż- nie ukrywam, że jestem ciekawa co będzie dalej. A zdjęcie tego jeżyka jest wprost przecudowne i przesłodkie. ;)
OdpowiedzUsuńTak, tak, muszę się zgodzić- ostatnio bardzo podoba mi się zwierzęca tematyka w wierszach. ^^ Cieszę się, że przypadła ona Tobie do gustu. :)
UsuńMnie się tam bardzo podoba ta niezwykła i zarazem nietuzinkowa "zmiana warty" na waszym blogu, bo nie ukrywam, że od czasu do czasu nawet trzeba sobie przeczytać takie łatwe i delikatnie w zrozumieniu wiersze, żeby docenić tę poezję, która kryje niesamowite piękno w ukryciu. Bardzo chciałabym jeszcze sobie poczytać kilka takich wierszy na "Makach i poezji".
OdpowiedzUsuńCóż, raz trzeba wierszy zmuszających do głębszych refleksji, a raz- czegoś lekkiego i po prostu życiowego. Cieszę się wielce, że podoba się Pani różnorodność wierszy. Serdecznie dziękuję. :)
Usuń